Gdyby tak można było zatrzymać lato na dłużej… Jeść świeże truskawki ze śmietaną przez cały rok. Chociaż jest to tylko w sferze marzeń, można na szczęście zamknąć trochę lata w słoiku i skorzystać z niego w jesienno – zimowy dzień. Zaczynam już powoli robić przetwory, a zamierzam zrobić ich całkiem sporo. Na początek truskawki. Podrzucam swój przepis, który nie zawiera cukru (kilka dni temu odstawiłam go całkowicie). Nie lubię żelatyny, więc jej nie stosuję.

Potrzebujemy:

♥ truskawek – dowolną ilość, można słoiki robić na raty, aby było łatwiej

♥ miodu – dowolny… ale prawdziwy!

♥ kilka kropli cytryny

 

Truskawki myjemy, urywamy szypułki, kroimy na pół i wrzucamy do garnka. Gotujemy na małym ogniu tak długo, aż konfitura będzie gęsta. Często mieszamy, bo łatwo może się przypalić. Miód dodajemy na końcu i mieszamy, aż się rozpuści. Jego ilość dostosowujemy do swoich upodobań, ja na kilogram truskawek dałam 6 łyżeczek miodu. Dodajemy kilka kropli cytryny. Gotowe.

Konfiturę przekładamy do czystych, wyparzonych słoiczków. Zakręcamy, ustawiamy słoik zakrętką do dołu i pozwalamy wystygnąć. Można nią smarować kanapki, naleśniki, wykorzystać do ciasta, można też zmiksować z mlekiem i zrobić truskawkowego shake-a.

Smacznego 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.