Wypróbowałam ją ostatnio pod wpływem chwili, kierując się własnym pomysłem i chęcią wykorzystania produktów, które mam w domu. Węgiel podebrałam jakiś czas temu z wypalonego grilla, wyjmując najładniejsze kawałki spalonego drzewa. Trzymam go teraz w słoiku, w kuchennej szafce i wykorzystuję nie tylko do spożycia, ale i do produkcji domowych kosmetyków. Dlaczego nie korzystam z węgla dostępnego w aptece? Nie wiem, czy zauważyliście, ale nie spotyka się już węgla w postaci tabletek, jak kiedyś, tylko kapsułek. Masa jest mniejsza, nie wiadomo, ile jest „węgla w węglu”. Dlatego korzystam z formy naturalnej, skoncentrowanej i przy okazji darmowej .

Niewielką bryłkę rozkruszam w moździerzu na pył i mieszam z łyżeczką nierafinowanego oleju kokosowego. Ponieważ pył z węgla zawsze zawiera drobne, nierozbite fragmenty, maseczka jest jednocześnie pilingiem. Po nałożeniu na twarz masuję delikatnie przez dłuższą chwilę, a następnie pozostawiam na twarzy na parę minut. Dobrze jest przed nałożeniem przygotować twarz przy pomocy pary wodnej, co rozszerzy pory i ułatwi węglowi oczyszczanie. Kokos wspaniale nawilża i dostarcza skórze m.in. cynk i witaminę E.

Ponieważ maseczka jest tłusta, zmywam ją za pomocą gąbeczki. Efekt jest fantastyczny, skóra jest miękka, gładka i delikatna. Już po pierwszym zastosowaniu widać, że jest czystsza. Antyoksydanty zawarte w tłuszczu kokosowym neutralizują wolne rodniki, za co skóra na pewno jest wdzięczna. Niespodzianką jest fakt, że maseczkę można też stosować jako naturalną… pastę do zębów. Jak wielką moc czyszczącą ma węgiel, na pewno każda z Was zdążyła się już w jakiś sposób przekonać. Sam olej kokosowy zaleca się używać do płukania jamy ustnej, ponieważ działa bakteriobójczo. Jest to o wiele przyjemniejsze od ostrych w smaku płynów dostępnych w sklepach i nie zawiera ani grama chemii.

Ja dodatkowo olej kokosowy zaczęłam stosować jako krem na noc. Można trochę poeksperymentować i dodać do niego np. sok z cytryny lub dowolne olejki. Skóra potrzebuje różnych witamin i minerałów, warto więc ponieść się fantazji i popróbować z różnymi naturalnymi produktami. Odwdzięczy się za to pięknym wyglądem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.